Archive for the ‘Bez kategorii’ Category

Koniec z monopolem

Wprowadzenie konkurencji ma również ukrócić monopolistyczne praktyki przedsiębiorstw energetycznych. Teraz przedsiębiorstwa będą dodatkowo kontrolowane przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Jego podstawowym zadaniem będzie normowanie działalności przedsiębiorstw energetycznych prowadzące do równoważenia interesów przedsiębiorstw i odbiorców. Prezes URE będzie mógł: udzielić, odmówić udzielenia, zmienić i cofnąć koncesję, kontrolować parametry jakościowe dostaw i obsługi odbiorców w zakresie obrotu paliwami gazowymi i energią elektryczną, rozstrzygać spory dotyczące ustalania warunków usług polegających na przesyłaniu paliw i energii wydobywanych i wytwarzanych w kraju, odmowy przyłączenia do sieci, odmowy zawarcia umowy sprzedaży energii elektrycznej, pal iw gazowych lub ciepła al bo nieuzasadnionego wstrzymania ich dostaw, nakładać kary pieniężne na zasadach określonych w ustawie, np. gdy przedsiębiorstwo z nieuzasadnionych powodów odmówi zawarcia umowy sprzedaży paliw lub energii lub umowy o świadczenie usług przesyłowych z odbiorcami lub osobami ubiegającymi się o przyłączenie do sieci, współdziałać z właściwymi organami w zapobieganiu monopolistycznym praktykom przedsiębiorstw energetycznych. Można mieć zatem nadzieję, że indywidualni odbiorcy energii zostaną w procesie dystrybucji i sprzedaży energii zauważeni i docenieni również jako kontrahenci. Płacąc za gaz, prąd czy ciepłą wodę wszyscy mamy prawo żądać, żeby nie zaskakiwał nas nagły ich brak, a opłata była jasno określona zarówno co do kwoty, jak i sposobu rozliczenia.

Konkurencja w energetyce?

Stworzenie warunków konkurencji na rynku energetycznym jest z pewnością podstawą do spełnienia wszelkich postulatów, zwłaszcza tych mających na celu ochronę i dobro konsumenta. Dzisiaj konkurencja ta prawie nie istnieje właścicielem ogromnego majątku jest Państwo, a stare ustawy narzucają centralistyczny sposób gospodarowania tym sektorem. Niezbędna jest zatem prywatyzacja przedsiębiorstw państwowych, która ma się rozpocząć w 1998 r. Już w przyszłym roku będzie obowiązywać system koncesjonowania działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania paliw i energii, jej magazynowania, przesyłania i dystrybucji oraz obrotu. Do udzielania koncesji został upoważniony prezes Urzędu Regulacji Energetyki (w ustawie precyzyjnie określono zasady jej przyznawania). Generalną zasadą dostarczania energii będzie regulacja tych usług w umowie cywilnoprawnej. Umowa będzie musiała odpowiadać postanowieniom ustawy i udzielonej koncesji, ale będzie także istotnym wyznacznikiem konkurencyjności przedsiębiorstwa określi bowiem m. in. ilość, jakość, niezawodność, ciągłość dostarczania i odbioru energii.

Nowe porządki na rynku energii i paliw

Celem ustawodawcy przy uchwalaniu nowych przepisów było oszczędne i racjonalne użytkowanie paliw i energii, rozwój konkurencji, przeciwdziałanie skutkom naturalnych monopoli, uwzględnienie wymogów ochrony środowiska i zobowiązań wynikających z umów międzynarodowych oraz ochrona interesów odbiorców i minimalizacja kosztów. Mamy więc do czynienia z deklaracjami odpowiadającymi nowej rzeczywistości gospodarczej, społecznej i politycznej. Przyjrzyjmy się zatem, jak autorzy ustawy wyobrażają sobie realizację owych celów.

Nieuczciwa reklama?

Dlaczego zatem reklamy kłują nas w oczy niskimi, kilkuprocentowymi stopami, skoro tak naprawdę nominalne roczne stopy wynoszą obecnie ponad dwadzieścia procent. Odpowiedź jest oczywista: dużo łatwiej jest nas nakłonić do zaciągnięcia kredytu na 7% niż tego samego opatrzonego stopą 25%! Warto tu wspomnieć, że dla okresów dłuższych niż rok pożyczkodawcy stosują formułę naliczania „realnego oprocentowania” tak, aby podawane było ono w stosunku rocznym. Na przykład dla kredytów dwuletnich łączna kwota odsetek spłaconych w ciągu Powyżej omówione zostały jedynie kredyty spłacane w malejących ratach (czyli równych spłatach kapitałowych).

Co to jest „realny” koszt

Może jednak pojawić się kolejny problem: czasami banki podają klientom jedynie wielkość, którą potocznie nazywa się „realnym kosztem” lub „oprocentowaniem realnym” kredytu. To tzw. realne oprocentowanie oblicza się, dzieląc sumę odsetek, które mają być spłacone w całym okresie spłaty, przez kwotę udzielonego kredytu (uwaga: w ten sposób oblicza się realne oprocentowanie kredytów spłacanych maksymalnie w ciągu 1 roku). Przeanalizujmy to na przykładzie: jedna z instytucji finansowych zaoferowała nam sześciomiesięczną pożyczkę w wysokości 10 000 zł. Kapitał i odsetki mają być spłacane w końcu każdego miesięcznego okresu, a „oprocentowanie realne” ma wynosić 7,29%. Jak porównać tę ofertę z również sześciomiesięcznym kredytem o nominalnej rocznej stopie procentowej wynoszącej 25%? Musimy skonstruować sobie harmonogram spłat kredytu w wysokości 10 000 zł, zakładając, że kapitał będzie spłacany w równych ratach (10 000 / 6 = 1667 zł). Odsetki w pierwszej racie spłaty wyniosą 208 zł (10 000 x 25% /12). W ten sam sposób od kapitału pozostałego do spłaty oblicza się odsetki płacone w kolejnych ratach (jeśli dostaniemy w banku gotowy harmonogram spłaty, oszczędzi nam to pracy). I cóż się okazało obie oferty z naszego przykładu są identyczne: „oprocentowanie realne” kredytu spłacanego w sześć miesięcy, o nominalnym rocznym oprocentowaniu w wysokości 25%, wynosi dokładnie 7,29%!

Jeśli bank żąda prowizji

Z reguły pożyczkobiorcy muszą wpłacić prowizję z góry w momencie zaciągania kredytu. Jak wówczas obliczyć koszt kredytu. Proponuję skorzystać z tabeli 1, w której dla kilku przykładowych standardowych okresów spłat podano sposób przeliczenia prowizji na odpowiadającą jej wielkość nominalnej rocznej stopy procentowej.

Jak wybrać

Zarówno wszystkie banki stosują jakąś nominalną stopę procentową udzielanej pożyczki. Szwagier nawet nie musi jej znać. Ta wielkość jest właśnie głównym parametrem określającym, jak dużo płaci kredytobiorca za korzystanie z pożyczonych pieniędzy. O co zapytać pracownika banku, aby wybrać najtańszą ofertę. Przede wszystkim o to, czy odsetki naliczane są od faktycznie wykorzystanej przez pożyczkobiorcę kwoty i czy spłacane są z dołu. Kredyty konsumpcyjne z reguły spłacane są w cyklu miesięcznym (nie będziemy tutaj zajmować się spłatami np. kwartalnymi) czyli w końcu każdego okresu miesięcznego spłacone odsetki powinny być obliczane od kwoty, którą w danym miesiącu dysponował kredytobiorca. Jeśli w odpowiedzi na któreś z powyższych pytań nie padnie jednoznaczne „tak” lepiej taką ofertę od razu odrzucić. I my również nie będziemy dalej zajmować się takimi „odrzuconymi” kredytami. Oferty, które przeszły przez pierwsze sito, należy poddać drugiemu testowi. Jeśli chcemy porównać kilka ofert, musimy w każdym przypadku zażądać podania nominalnej rocznej stopy procentowej. Po uzyskaniu tej informacji możemy przyjąć, że najtańsza jest oferta banku stosującego najniższą nominalną stopę procentową. Czy zawsze niestety, nie. Na podstawie nominalnej rocznej stopy procentowej można wybrać najtańszy kredyt tylko pod warunkiem, że żaden z wybranych banków nie wymaga zapłaty dodatkowej prowizji lub wszystkie wymagają takiej samej, a ponadto płatnej w tym samym momencie.

Zbieramy informacje

Jeśli już zdecydowaliśmy, jaką kwotę chcielibyśmy pożyczyć, musimy poznać ofertę kilku dostępnych banków. Kredyt, którego potrzebujemy w podobnej sytuacji, określa się najczęściej jako konsumpcyjny. Rozeznanie rynku prowadzimy, wypytując znajomych, czytając ogłoszenia prasowe, kontaktując się z punktami informacji kredytowej. Warto śledzić akcje promocyjne organizowane przez różne banki: dlaczegóż by na remont instalacji centralnego ogrzewania nie wykorzystać np. „Kredytu na wakacje” czy „Kredytu na Gwiazdkę”Przecież w piwnicy własnego domu również można miło spędzić kilka upalnych letnich dni albo kupić rodzinie na Gwiazdkę piec gazowy. Po zgromadzeniu ofert kredytowych kilku banków okazuje się, że różnią się one parametrami określającymi dostępność kredytu. W niemal każdym banku wymaga się innych zabezpieczeń, inne są maksymalne kwoty czy terminy postawienia środków do dyspozycji kredytobiorcy. Te cechy każdy ocenia sam z własnego punktu widzenia: osoba, która bardzo pilnie potrzebuje pieniędzy, będzie szukać banku przede wszystkim sprawnego, człowiek, którego właśnie rzuciła żona, będzie rozglądać się za kredytem nie wymagającym poręczenia współmałżonka. Analizując dalej treść zgromadzonych ulotek oraz własnych notatek, napotykamy elementy mówiące o tzw. koszcie kredytu. O kredycie oferowanym przez pierwszy bank wiemy, że jego stopa oprocentowania wyniesie 15%, w drugim banku ma to być 25%, w trzecim jeszcze inaczej. „Oprocentowania”, o których opowiadają bankowcy, raz są realne, raz nominalne, raz efektywne, czasem roczne, a czasem półroczne, prowizja niższa, wyższa, raz płacona z góry, kiedy indziej z dołu.

Kredyt krótkoterminowy

Reklamy różnych banków zachęcają do zaciągania tanich kredytów (oprocentowanych poniżej 10%), Czy w warunkach wysokiej inflacji możliwe jest uzyskanie tak taniej pożyczki? Finansowanie budowy domu z pomocą kredytu hipotecznego wciąż nie cieszy się w naszym kraju dużą popularnością. Jest wiele tego powodów: wysoka nominalna stopa oprocentowania kredytów zlotowych, ryzyko kursowe przy hipotecznych kredytach dewizowych czy też niski poziom dochodów Polaków. Duża grupa osób za główny powód nie korzystania z kredytów hipotecznych podaje niechęć do zaciągania zobowiązań, które wymagają późniejszych spłat przez długie lata. Ci ostatni często jednak korzystają z pożyczek na sfinansowanie niewielkiego remontu czy zakup wyposażenia. Postawmy się w ich sytuacji.

Jak się umówią, tak płacą

W pozostałych sytuacjach najemcy z tytułu najmu lokali mieszkalnych obowiązani są uiszczać czynsz wolny, a więc ustalony przez same strony umowy najmu. Ustawa o najmie lokali zawiera pewne wskazówki dotyczące zasad ustalania czynszu wolnego. Jego wysokość powinna uwzględniać stan techniczny i położenie domu, powierzchnię i wyposażenie lokalu oraz inne czynniki podwyższające lub obniżające wartość użytkową lokalu.